Hiperglikemia Insulina Lifestyle suplementy Zdrowie

ASHWAGANDHA- POMOC NA KETOADAPTACJI I NOWY NIEZASTĄPIONY SUPERFOOD?

Z trzech powodów zainteresowałam się tym tematem. Po pierwsze, mimo dbałości o zdrową dietę,
styczeń 2020 okazał się dla mnie miesiącem spadku energii i ogólnego samopoczucia, w związku z tym zaczęłam się rozglądać za naturalnymi sposobami poprawy kondycji organizmu. Jednocześnie, od stycznia prowadzę nowych pacjentów na diecie ketogenicznej, dla których początkowy okres zmiany nawyków żywieniowych , kiedy organizm przestawia się na gospodarkę ketonową, wiąże się z ogólnoustrojowym osłabieniem i brakiem energii.
Dodatkowo, w związku z moim osobistym i zawodowym zainteresowaniem tematem chorób nowotworowych, przeglądałam liczne badania dotyczące dietoterapii i wspomagania terapii suplementami.
Trzy różnie motywowane “dochodzenia” znalazły wspólny punkt: Ashwagandha.
Witania ospała (ashwagandha) to zyskująca rozgłos roślina. Wcześniej stosowana głównie w medycynie ajurwedyjskiej, gdzie dzięki swym właściwościom została okrzyknięta indyjskim żeń-szeniem, dzięki licznym badaniom nad jej prozdrowotnymi właściwościami, ostatnio zaczęła docierać do coraz szerszej świadomości.
Przez lata była wykorzystywana w terapii artretyzmu, gruźlicy, zapalenia oskrzeli, bielactwa, zaburzeń snu, w kuracji zaburzeń płodności u mężczyzn, zaburzeń cyklu miesiączkowego czy przewlekłej czkawki oraz do poprawy ogólnej kondycji organizmu.

Jak to możliwe, że jednej roślinie przypisuje się działanie lecznicze na tak liczne schorzenia?
Czy rzeczywiście potwierdza je nauka?
Artykuł jest trochę długi, ale bardzo ważne jest, aby przeczytać zwłaszcza jego finał.
Dlatego, mimo że treść jest naprawdę warta uwagi i zachęcam każdego do zapoznania się z całością,
to jeśli jednak jesteś osobą niecierpliwą i wiesz, że istnieje ryzyko pominięcia niektórych fragmentów,
lepiej pomiń środek i przejdź od razu do przedostatniego akapitu. Tymczasem, do sedna.

W leczeniu stosowany jest zarówno z korzeń jak i ziele witanii ospałej, z których wyciągi bogate są w m.in.: żelazo, fitosterole, felonokwasy, kumarynę, laktonyalkaloidy, sitoindozydy, witanozydy i glikowitanolidy.

Glikowitanolidy wykazują właściwości adaptogenne,
tzn. są zdolne do podnoszenia odporności organizmu, wytrzymałości i sprawności intelektualnej poprzez modulowanie procesów fizjologicznych organizmu
na poziomie komórkowym tak, by wszystkie poszczególne układy ( nerwowy, sercowo-naczyniowy, pokarmowy, wydzielniczy, odpornościowy) lepiej radziły sobie z różnego typu stresorami i szybciej powracały
do stanu homeostazy.
Mechanizm ich działania w dużej mierze opiera się na:
– wysokim potencjale antyoksydacyjnym: dzięki zawartym przeciwutleniaczom, chronią przed stresem oksydacyjnym powodowanym przez wolne rodniki, co nie tylko zwiększa odporność,przeciwdziała powstawaniu warunków sprzyjających nowotworzeniu,
ale też spowalnia procesy starzenia się i zwiększa zdolności regeneracyjne [1];
– stymulowaniu osi podwzgórze- przysadka-nadnercza (tzw. oś HPA),
co prowadzi do niespecyficznych reakcji organizmu.

Obecne w zielu witanolidy i laktony odpowiadają za działanie silnie antybakteryjne i antynowotworowe. Jeśli chodzi o same właściwości antynowotworowe, udowodnione w badaniach na różnych nowotworach ( w przypadku raka piersi, płuc, trzustki oraz jelita grubego), mechanizm skuteczności wyciągu a ashwagandhy nie ogranicza się jedynie
do witanolidów i laktonów, niemniej rola w terapii antynowotworowej polega m.in. na bezpośrednim hamowaniu wzrostu komórek nowotworowych oraz wspomaganiu organizmu osłabionego chemoterapią, dzięki przeciwdziałaniu postępowi neutropenii (prowadzącej do zmniejszania liczby leukcytów)[2]. Jest to temat
o tyle dokładnie przebadany, że poruszę go w osobnym artykule.

Sugeruje się zdolność wyciągu do ochrony przed metalami ciężkimi i innymi toksycznymi związkami.
Detoksykujące właściwości posiadają bowiem m.in. sitoindozydy i i witanozydy.

Preparaty ashwagandhy stosowane są w uzupełnieniu terapii zwyrodnienia stawów i reumatoidalnym zapaleniu stawów: zwiększają ruchomość oraz zmniejszają reakcję autoimmunologiczną powodującą stan zapalny (choć do badań stosowano wyciąg z całej rosliny i nie udowodniono, jaki składnik ekstraktu za to odpowiada,
efekt terapeutyczny wynika przypuszczalnie z wysokiej zawartości fitosteroli i antyoksydantów, zalecanych w diecie chorych oraz zdolności łagodzenia stanu zapalnego. Ponadto, w innych badaniach wykazano antyzapalne działanie dwóch substancji z wyciągu, Withaninsams A i B, występujących jako nierozłączna mieszanina, wykazujących mechanizm przeciwzapalny poprzez hamowanie transkrypcyjnej ekspresji białka iNOS [3]).
Przeciwzapalne właściwości wykazują też kwasy tłuszczowe nasion ashwagandhy, dające potencjał terapeutyczny w leczeniu łuszczycy i chorób skóry o podobnej etiologii [4].

Przypuszczalnie obecność fitosteroli (między innymi) powoduje,
że wyciąg z ashwagandy obniża poziom cukru we krwi
oraz jednocześnie obniża poziom złego cholesterolu, trójglicerydów i poprawia poziom tzw. zdrowego cholesterolu
[5]. Metaanaliza 6 badań in vitro, 13 badań przedklinicznych i 5 badań klinicznych wykazała, że Ashwafgandha może odgrywać rolę
w leczeniu cukrzycy, choć zagadnienie wciąż wymaga dokładniejszej analizy[6], niemniej w szczególności w cukrzycy typu 2 odnotowano towarzyszące suplementacji zmniejszenie masy ciała, co sprzyja zwiększeniu insulinowrażliwości komórek, dodatkowo normalizację poziomu aminotransferazy asparaginianowej (AST), aminotransferazy alaninowej (ALT) i fosfatazy alkalicznej (ALP), poprawę wyniku OGTT oraz obniżenie poziomu kortyzolu [6].

Żelazo przyczynia się prawidłowej syntezy erytrocytów i hemoglobiny, zapobiegając w ten sposób anemii
i związanym z nią osłabieniem, męczliwością, brakiem energii czy osłabioną koncentracją. U kobiet
dodatkowo przeciwdziała będącym następstwem anemii zaburzeniom miesiączkowania i spadkowi libido.
W przypadku zaburzeń seksualnych kobiet niezwiązanych z anemią wyciąg z korzenia okazuje się
również poprawiać funkcje seksualne, zwiększając między innymi pobudzenie, nawilżenie i satysfakcję z kontaktów seksualnych[7]. Co ciekawe, ten sam wyciąg okazuje się poprawiać jakość męskiego nasienia i ruchomości plemników, co pozwala na walkę z obniżoną płodnością mężczyzn[8]. Dodatkowo, wyciąg pobudza wzrost gonad-
u kobiet poprzez zwiększanie masy pęcherzyków, u mężczyzn poprzez zwiększanie cewek nasiennych[9].
Podnosi też poziom testosteronu i progesteronu [10].

W opublikowanym w 2019 r. artykule przedstawiono potencjalnie korzystny wpływ wyciągu na zakażenia wirusowe. W badaniu wykazano, że u zwierząt poddanych leczeniu wyciągiem z Ashwagandhy
doszło do znacznego spadku miana wirusa (do poniżej 1/4), poprawiły się wskaźniki erytrocytów,
parametry biochemiczne, wskaźniki stymulacji limfocytów oraz obraz histopatologiczny u zarażonych ptaków. Stwierdzono, że suplementacja łagodzi stres wywołany wirusem oraz zmiany histologiczne i immunologiczne
oraz zmniejsza trwałość wirusa u gospodarza, a w efekcie zwiększa szanse na wyleczenie (badanie dotyczyło ekonomicznie istotnej, immunosupresyjnej choroby IBDV kurczaków, powodującej masowy pomór ptaków)[11].

Doniesienia naukowe sugerują, że ashwagandha wykazuje działanie przeciwdeprysyjne w mechanizmie podobnym do działania leku imipraminy. Łagodzi stany obniżenia nastroju i przygnębienia.
Z dużym prawdopodobieństwem jest to związane z potwierdzoną zdolnością uwrażliwiania receptorów serotoninowych 5-HT.

Wstępne badania potwierdzają, że pomaga w bezsenności, poprawiając takie parametry jak całkowity czas snu, wydajność snu, jakość snu, wskaźnik jakości snu Pittsburgha i obniżając lęk wg skalę
i oceny lęku Hamiltona (badanie randomizowane z podwójnie ślepą próbą z zastosowaniem placebo)[12].
Daje też pozytywne efekty u osób ze schizofrenią, chorobą dwubiegunową afektywną[13] i nerwicą[14].
Badania na szczurach dają nadzieję na przyszłą możliwość leczenia lub opóźnienia objawów choroby Alzheimera wyciągiem
z ashwaghandy,
gdyż jak się okazało, aż w 50% spowolnił tworzenie zwłóknień neurofibrylarnych tkanki mózgowej. Neuroprotekcyjne działanie może też nieść ulgę w chorobie Parkinsona, za co w obu przypadkach w dużej mierze odpowiiedzialne są neuroprotekcja i neuroregeneracja aktywność witaferyny A, withanolide A i withanoside IV[15]. Jeszcze skuteczniejszą okazała się jednak mieszanina trzech ajurwedyjskich ekstraktów roślin leczniczych (Withania
somnifera, Emblica officinalis, Bacopa monnieri), poddana fermentacji z grzybem Beauveria bassiana o działaniu angiogennym i właściwościach neuroochronnych, spośród któych najbardziej aktywne neuroprotekcyjnie okazały się pochodne witaferyny: pochodna cysteiny CR-591 i pochodna glutationu CR-777. [16,17,18]

W większości badań dotyczących powyższych schorzeń, używano wyciągu z ziela, wyciągu z korzenia lub wyciągu z całej rośliny, w związku z czym ciężko określić, czy to działanie jednej, czy synergistyczne kilku substancji obecnych w ekstrakcje daje efekt terapeutyczny w poszczególnych przypadkach.

I tutaj pojawiają się moje dwie wątpliwości. Pierwsza wynika z faktu, że efekty terapeutyczne odnotowano właściwie dla schorzeń w obrębie wszystkich możliwych układów organizmu ludzkiego: nerwowego, sercowo-naczyniowego, płciowego etc…wobec tego pytanie,
czy Ashwagandha jest magiczną rośliną, brakującym kamieniem filozoficznym, zdolnym
de facto wyleczyć jak za dotknięciem magicznej różdżki każde jedno zaburzenie w obrębie ciała człowieka? A zaraz potem pojawia się pytanie drugie, czy potęga skupia się właśnie
w złożoności ekstraktu, który podany w postaci, jakiej stworzyła go natura,
jedynie wyekstrahowany przy pomocy nieinwazyjnego rozpuszczalnika, jest w stanie sam
w zależności od potrzeb uaktywnić tą substancję czynną (lub ich zestaw), która w chorym miejscu może zadziałać leczniczo?
Niestety, wydaje mi się, że muszę odrobinę zepsuć wzniosłość powyższych linijek,
gdyż przypuszczalnie nie mamy do czynienia z żadną magią.
Po pierwsze, niezaprzeczalny fakt istnienia wielu badań sugerujących szeroki zakres leczniczych właściwości ashwagandhy może oszołomić czytelnika, ale tylko jeśli przegląda on same wnioski umieszczone pod artykułami, nie patrząc na wiarygodność badań.
Niestety, większość z nich jest jedynie wstępnym eksperymentem na niereprezentatywnej, ściśle wyselekcjonowanej grupie, w ściśle określonych warunkach, nie odnoszących się nijak do zróżnicowanych warunków panujących w około 8 miliardach organizmów ludzkich, u których oprócz akurat badanej jednostki chorobowej, występować mogą różne współtowarzyszące choroby ( z których każda jest nieobojętna dla homeostazy organizmu
i modyfikuje środowisko wewnętrzne; dodatkowo dochodzi zróżnicowanie środowiska zewnętrznego, tak samo nieobojętnego dla środowiska wewnętrznego). Takie badanie jedynie więc SUGERUJE, że ekstrakt może mieć efekt terapeutyczny, ale aby to potwierdzić, należałoby wykonać szereg badań na dużej próbie badawczej, zróżnicowanej pod względem wszystkich parametrów poza daną jednostką chorobową.
Mając odpowiedź na pierwsze pytanie, należałoby się zastanowić, czy wymagany jest kompletny ekstrakt, czy może tylko wybrane jego składniki. Nie tylko nie ma sensu wprowadzać do organizmu pozostałych z pewnością nie obojętnych dla otaczających tkanek substancji(w skład wyciągu wchodzi m.in. toksyczna kumaryna), jeśli aktywność wykazuje jedynie jeden składnik, zwłaszcza że określenie go może stanowić krok do rozszyfrowania nieznanego mechanizmu choroby. Oczywiście (choć szczerze wątpię) mogłoby się okazać, że tylko pełny ekstrakt wykazuje skuteczność i w ten sposób potwierdziłaby się słuszność stworzenia pojęcia ‘adaptogenu’, co dałoby podstawy do oficjalnej akceptacji przez kręgi farmakologiczne i medyczne.*

Czy wobec tego zażywanie Ashwagandhy ma sens i może przynieść jakąkolwiek realną pomoc? Uważam, że tak, jednak na zasadzie podobnej do witaminy C czy niektórych ziół, Ashwagandha może nieco wspomóc nasz układ immunologiczny, w efekcie czego poczujemy się nieznacznie lepiej, dodatkowo pomocny okazać się może efekt placebo, sama świadomość zażywania suplementu. Dopóki nie ma jednak jednoznacznych, pełnowartościowych badań potwierdzających skuteczność terapeutyczną, nie można uznawać jej za lek
na którekolwiek z przytoczonych schorzeń.

* Mówi się, że ‘adaptogeny’ poprawiają nie tylko odporność i wytrzymałość, ale też wydajność i zdolności intelektualne. Z definicji są one nietoksyczne, działają normalizująco na organizm i w odróżnieniu od stymulantów, po zwiększeniu wydajności pracy organizmu nie następuje rekompensacyjny jej spadek [19]. Chociaż pojęcie ‘adaptogenu’ nie jest oficjalnie akceptowane w kręgach farmakologicznych i medycznych Uni Europejskiej
ani przez Urząd ds. Żywności i Leków [20] z braku wystarczającej ilości i/lub wiarygodności badań klinicznych
i przedklinicznych potwierdzających koncepcję ‘adaptogenów’ i jednoznaczny mechanizm ich działania,
jest ono powszechnie stosowane wobec roślin i substancji, które powodują stan niespecyficznie podniesionej odporności SNIR [19]. Rozróżnienie ‘adaptogenów’ względem stymulantów dotyczy nie tylko końcowego efektu energetycznego. O ile podstawą działania stymulantów OUN jest bezpośredni ich wpływ na zwiększanie aktywności współczulnego układu nerwowego( mogące prowadzić do efektu euforii), o tyle ‘adaptogeny’ same nie pobudzają,
a jedynie prowadzą do metabolicznej regulacji różnych elementów układu stresu i modulacji sprzężeń bodziec- odpowiedź, czego efekt końcowy wpływa na zwiększenie aktywności układu nerwowego. Z kolei różnica między ‘adaptogenem’ a lekiem polega na tym, że w farmakologii zakłada się podejscie że dany lek ma zwalczyć konkretny czynnik patologiczny prowadzący do objawu/choroby, podczas gdy dla ‘adaptogenu’ dopuszcza się szeroki zakres działania, który ma poprzez promowanie niespecyficznej odporności organizmu przeciwdziałać efektom działającego czynnika (nie zwalcza więc czynnika chorobowego, a zapobiega jego efektom).

 

ŹRÓDŁA:

[1]Davydov M. Krikorian AD, Eleutherococcus senticous as an adaptogen: a closer look. J. Ethnopharmacol: 72; 3 : 345-93.
[2[ Dutta R., Khalil R., Green R., Mohapatra SS., Mohopatra S., Withania Somnifera and Withaferin A: Potential in Integrative Oncology; INt J Mol Sci 2019 Oct 25;20(21).
[3] Baek SC, Lee S, Kim S, Jo MS, Yu JS, Ko YJ, Cho YC, Kim KH. Withaninsams A and B: Phenylpropanoid Esters from the Roots of Indian Ginseng (Withania somnifera).Plants (Basel). 2019 Nov 20;8(12)
[4]Balkrishna A, Nain P, Chauhan A, Sharma N, Gupta A, Ranjan R, Varshney A. Super Critical Fluid Extracted Fatty Acids from Withania somnifera Seeds Repair Psoriasis-Like Skin Lesions and Attenuate Pro-Inflammatory Cytokines (TNF-α and IL-6) Release.; Biomolecules. 2020 Jan 25;10(2)
[5]Wang JF., Zhang HM>, LI YY., i wsp.: A combination of omega-3 and plant sterols regulate glucose and lipid metabolism in individuals with impaired glucose regulation: a randomized and controlled clinical trial. Lipid Health Dis 2019, 18, 106.
{6 ] Durg S, Bavage S, Shivaram SB. Withania somnifera (Indian ginseng) in diabetes mellitus: A systematic review and meta-analysis of scientific evidence from experimental research to clinical application. Phytother Res. 2020 Jan 23.
[7]Swati Dongre, Deepak Langade , and Sauvik Bhattacharyya Efficacy and Safety of Ashwagandha (Withania somnifera) Root Extract in Improving Sexual Function in Women: A Pilot Study Clinical Study | Open Access Volume 2015 |Article ID 284154 | 9 pages
[8] Vijay R. Ambiye, Deepak Langade , Swati Dongre, Pradnya Aptikar, Madhura Kulkarni, and Atul Dongre Clinical Evaluation of the Spermatogenic Activity of the Root Extract of Ashwagandha (Withania somnifera) in Oligospermic Males: A Pilot Study Research Article | Open Access  Volume 2013 |Article ID 571420 | 6 pages |
[9]A. A. Al-Qarawi, H. A. Abdel-Rahman, A. A. El-Badry, F.Harraz, N. A. Razig, and E. M. Abdel-Magied, “Te efect of extracts of Cynomorium coccineum and Withania somnifera on gonadotrophins and ovarian follicles of immature wistar rats,” Phytotherapy Research, vol. 14, no. 4, pp. 288–290, 2000.
[10] P. Mali, P. Chouhan, and R. Chaudhary, “Evaluation of antifertility activity of Withania somnifera in male albino rats,” Fertility
and Sterility, vol. 90, p. S18, 2008.
[11]Trop Anim Health Prod. 2019 Nov 9. doi: 10.1007/s11250-019-02104-9. [Epub ahead of print]
Dietary supplementation with Withania somnifera root powder ameliorates experimentally induced Infectious Bursal Disease in chicken.
Ganguly B1,2, Mrigesh M3, Chauhan P4, Rastogi SK4.
[12]Langade D, Kanchi S, Salve J, Debnath K, Ambegaokar D; Efficacy and Safety of Ashwagandha (Withania somnifera) Root Extract in Insomnia and Anxiety: A Double-blind, Randomized, Placebo-controlled Study. Cureus. 2019 Sep 28;11(9):
[13] K. N. Roy Chengappa, MD, FRCP(C); Christopher R. Bowie, PhD; Patricia J. Schlicht, BSN, MA; David Fleet, BSc, MSc, MSc; Jaspreet S. Brar MBBS, PhD; and Ripu Jindal, MD Randomized Placebo-Controlled Adjunctive Study of an Extract of Withania somnifera for Cognitive Dysfunction in Bipolar Disorder
[14]Ng QX, Loke W, Foo NX, Tan WJ, Chan HW, Lim DY, Yeo WS. A systematic review of the clinical use of Withania somnifera (Ashwagandha) to ameliorate cognitive dysfunction. Phytother Res. 2019 Nov 19.
[15] Rabhi, C., Arcile, G., Le Goff, G., Da Costa Noble, C., & Ouazzani, J. (2019). Neuroprotective Effect of CR-777, a Glutathione Derivative of Withaferin A, Obtained through the Bioconversion of Withania somnifera (L.) Dunal Extract by the Fungus Beauveria bassiana. Molecules, 24(24), 4599.
[16]Rabhi, C.; Arcile, G.; Cariel, L.; Lenoir, C.; Bignon, J.; Wdzieczak-Bakala, J.; Ouazzani, J. Antiangiogenic-Like Properties of Fermented Extracts of Ayurvedic Medicinal Plants. J. Med. Food 2015, 18, 1065–1072.
[17]. Rabhi, C.; Cariel, L.; Ouazzani, J.; Arcile, G. Method for Producing a Plant Extract and Associated Compositions. WO/2014/202469. Available online: https://patentscope.wipo.int/search/en/detail.jsf?docId=WO2014202469
[18]Rabhi C, Arcile G, Le Goff G, Da Costa Noble C, Ouazzani J. Neuroprotective Effect of CR-777, a Glutathione Derivative of Withaferin A, Obtained through the Bioconversion of Withania somnifera (L.) Dunal Extract by the Fungus Beauveria bassiana Molecules. 2019 Dec 16;24(24).
.
[19 ]Brekhman I.I., Dardymov I.V. (1969) New substances of plant origin which increase nonspecific resistance; Annual Reviev of Pharmacology 9: 419-430
[20] Reflection Paper on the Adaptogenic Concept, European Medicines Agency, COmmittee on Herbal Medicinal Products, 8.05.2008

4 thoughts on “ASHWAGANDHA- POMOC NA KETOADAPTACJI I NOWY NIEZASTĄPIONY SUPERFOOD?”

  1. O, temat dla mnie nie znany, ale wart pogłębienia. Choruję na łuszczycę i pod tym kątem poszukam więcej informacji.
    Gdzie można dostać tę całą Ashwagandhę? Sklepy ze zdrową żywnością? Czy tylko internety?
    Czy to stosuje się jako napar (herbata do picia), tabletki, czy przyprawa do potraw?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *