health Hiperglikemia Insulina Lifestyle Zdrowie

MIAŻDŻYCA A DIETY ROŚLINNA I KETOGENICZNA

CZYM JEST MIAŻDŻYCA

Najkrócej mówiąc, miażdżyca to coraz częściej występujące schorzenie naczyń tętniczych, odpowiedzialnych
za doprowadzenie tlenu i składników odżywczych do wszystkich narządów. Miażdżyca powstaje na skutek odkładania się złogów cholesterolu w obrębie naruszonych ścian naczyń, co prowadzi do stanu zapalnego
oraz do zwężenia światła naczyń. Jednak nie jest to proces jedynie powierzchniowy, jak mogłyby się wydawać.
Złogi cholesterolu stanowią nie tylko mechaniczną przeszkodę- wpływają one również na śródbłonek naczyń, zaburzając jego reakcję na przepływającą krew i ograniczając produkcję tlenku azotu, który ma zdolność rozszerzania naczyń. Nie dość więc, że światło naczynia jest zmniejszone, to na dodatek zdolność rozkurczania maleje. Zaburzona praca śródbłonka sprzyja też powstawaniu miejscowych skrzeplin, które są kolejnym czynnikiem mogącym doprowadzić do całkowitego zatkania światła naczynia, a w konsekwencji, pozbawienia danego narządu dopływu krwi. Co gorsza, złogi łatwo ulegają zwapnieniu, co sprzyja ubytkowi śródbłonka i potęgując zjawisko.
W zależności od lokalizacji, może stanowić mniejsze lub większe ryzyko zdrowotne- w przypadku naczyń wieńcowych prowadzi do niedotlenienia mięśnia sercowego, w przypadku naczyń mózgowych- degeneracji układu nerwowego [1].

CZYNNIKI ROZWOJU MIAŻDŻYCY

Do rozpoczęcia procesu miażdżycowego nie wystarczy jedynie dieta bogata
w głównie obwiniany o chorobę cholesterol. Nawet przy nadmiarze cholesterolu w diecie, można uchronić się przed miażdżycą! Jak to możliwe?

1. Struktura ściany naczyń – to ona jest podstawowym czynnikiem decydującym, czy miażdżyca się rozwinie, czy nie. Jeśli ściana naczyń jest ciągła, elastyczna, dobrze odżywiona i prawidłowo zbudowana, cholesterol “prześlizgnie” się po niej i popłynie dalej. Każde jednak mikropęknięcie stanowi punkt zaczepu dla cząsteczek cholesterolu.

Z kolei prawidłowa budowa  ścian naczyń krwionośnych zależy od:

  • prawidłowego ciśnienia tętniczego. Częste zwłaszcza wśród osób otyłych nadciśnienie może prowadzić do nadwyrężenia  ścian naczyń
    i powstawania mikrourazów. Dodatkowo, w przypadku już obecnej blaszki miażdżycowej może doprowadzić do pęknięcia blaszki,
    na której momentalnie dochodzi do wykrzepiania i wytworzenia skrzepliny, częściowo lub całkowicie ograniczając drożność naczynia.
  • prawidłowej masy ciała i aktywności fizycznej, które wspólnie wpływają
    na wysokość ciśnienia,
  • diety,  w tym podaży soli w diecie, która ma wpływ na ciśnienie tętnicze, podaży witaminy K, witaminy D
    i witaminy C oraz innych przeciwutleniaczy w tym kwasów omega-3, które przeciwdziałają stanowi zapalnemu, obecności rutyny, która uszczelnia tkankę naczyń,obecności w diecie flawonoidów (np. diosmina z oczaru wzmacnia ścianę czyniąc ją mniej przepuszczalną, co zapobiega obrzękom, ponadto łagodzi stan zapalny) oraz podaży cynku i miedzi, 
  • spożycia alkoholu, który wpływa na lipidogram i gospodarkę insulinową ( jej zaburzenie z kolei sprzyja gromadzeniu tkanki tłuszczowej)
  • palenia papierosów [2,3].

2. Obecność cholesterolu- to oczywiście drugi najważniejszy czynnik.. Jeśli nie dostarczymy budulca, blaszka miażdżycowa zwyczajnie nie będzie miała się z czego wytworzyć. Nie zawsze jednak cholesterol jest zły,
o czym będzie jeszcze w dalszej części.Najgorszym źródłem są tłuszcze trans i tłuszcze utwardzane.

3. Czynniki niezależne, jak  genetyczny, wiek i płeć. Osoby starsze oraz płeć męska są bardziej narażeni
(m.in. niedobór estrogenów u kobiet po menopauzie), zakażenie Chlamydia pneumoniae

4. Cukrzyca

5. Poziom homocysteiny 

6. Stresujący tryb życia

7. Oraz, co znamienne, za oficjalny czynnik podaje się dużą zawartość węglowodanów w diecie [4,5].

CHOLESTEROL- NIE TAKI DIABEŁ STRASZNY

Cholesterol jako alkohol steroidowy wchodzi w skład wielu struktur organizmu, głównie błon lipidowych, warunkując ich prawidłowe funkcjonowanie ( np. tworzy strukturę otoczki mielinowej komórek nerwowych, chroniąc je przed uszkodzeniem). Ponadto jest prekursorem
(a więc składnikiem, z którego w dalszych etapach ostatecznie powstaną) hormonów steroidowych, wi
taminy D, wchodzi też w skład żółci wspomagającej trawienie tłuszczów. Sam w sobie cholesterol, zwłaszcza ten wyprodukowany przez nasz organizm, nie jest zły. Zły natomiast może okazać się nadmiar cholesterolu dostarczanego z pożywieniem,
którego bezpieczna dzienna dawka określana jest na 300 mg/24h, a u osób w grupie ryzyka 200 mg/24h [6].

DOBRY I ZŁY CHOLESTEROL

Przyjęty z pokarmem cholesterol wchłania się w postaci kompleksów tłuszczu i białka, przy czym kompleksy
te mogą przyjąć różną gęstość : od tzw. lipoprotein o bardzo małej gęstości- VLDL, przez lipoproteiny o pośredniej gęstości- IDL, lipoproteiny o małej gęstości- LDL aż po lipoproteiny o dużej gęstości- HDL.Ich stężenie we krwi
oraz stężenie triglicerydów stanowi tzw. lipidogram, którego wynik sugeruje ryzyko wystąpienia miażdżycy. 

HDL to tzw. dobry cholesterol, którego obecność jest pożądana, ze względu na jego udział w transporcie cholesterolu z tkanek do wątroby celem oczyszczenia organizmu. Z kolei LDL, tzw. zły cholesterol, przeprowadza dokładnie odwrotny transport, zaopatrując tkanki w dodatkowe cząstki cholesterolu i zwiększając w ten sposób ryzyko miażdżycy i zdarzeń sercowo-naczyniowych[7]. Prawidłowe stężenia poszczególnych frakcji zamieściłam
w poniższej tabelce:

Rodzaj lipidu Stężenie w mg/dl Stężenie w mmol/l
Cholesterol całkowity (TC) <190 <5,0
“Dobry” cholesterol (HDL) >45 u płci żeńskiej,

>40 u płci męskiej

>1,2 u płci żeńskiej,

>1,0 u płci męskiej

“Zły” cholesterol (LDL) <115 <3,0
Trójglicerydy (TG) <150 <1,7
TABELA 1. ZAKRES NORM LIPIDOGRAMU [8].

DIETA ROŚLINNA

Diety roślinne są bogate w przeciwutleniacze, witaminę C, flawonoidy, minerały  ( w tym cynk i miedź),
z reguły są też dietami o bardzo niskiej zawartości cholesterolu (cholesterol nie występuje w tkankach roślinnych).Tłuszcze roślinne to w większości tłuszcze nienasycone, tzw. “dobre tłuszcze”,pod warunkiem stosowania diety niskoprzetworzonej. Tłuszcze nienasycone poddane bowiem nieprawidłowej obróbce termicznej ulegają izomeryzacji, przekształcając się w tłuszcze trans, a dodatkowo przemysł spożywczy stosuje tzw. tłuszcze utwardzone (m.in. w ciastkach, batonach i innych słodyczach), które sprzyjają procesom miażdżycowym. 

Dieta roślinna jest bogata w błonnik, który reguluje poziom insuliny i cukru we krwi (zapobiega będącej czynnikiem ryzyka cukrzycy) oraz zapewnia wysoki poziom sytości, co sprzyja utrzymaniu prawidłowej masy ciała. Aby dieta roślinna dobroczynnie wpłynęła na układ krążenia,  należy kontrolować podaż kwasów omega-3 ( w większości tłuszcze roślinne mają nieprawidłowy stosunek omega-3 do omega-6, co można łatwo zrekompensować dodatkowymi źródłami omega-3, np. siemieniem lnianym, nasionami chia, orzechami włoskimi) oraz suplementować doborową witaminę B12, która odgrywa rolę w przekształcaniu homocysteiny do metioniny. Dobrze zbilansowana dieta roślinna może stanowić profilaktykę i dietoterapię miażdżycy [5].

DIETA KETOGENICZNA

Dieta ketogeniczna z założenia jest dietą wysokotłuszczową i niskowęglowodanową, wykorzystywana w leczeniu chorób neurodegeneracyjnych oraz wykazująca udokumentowaną skuteczność w dietoterapii niektórych nowotworów jako metoda wspomagająca standardowe leczenie. Zyskuje też opinię skutecznej i szybkiej diety redukcyjnej. W najbardziej popularnej postaci zakłada pokrywanie jedynie  25% łącznie z białek i węglowodanów,
a pozostałe 75% zapotrzebowania energetycznego źródłami tłuszczowymi, często dopuszczając wysoki udział produktów odzwierzęcych, w tym z mięsa, jaj, nabiału i produktów mlekopodobnych. Eliminując grupy produktów spożywczych stwarza ryzyko niedoboru witamin z grupy B i niektórych istotnych minerałów (sód, potas, magnez-
na skutek odwodnienia)[9]. Często jest uboga w błonnik. Dodatkowo, produkty odzwierzęce obfitują w tłuszcze nasycone, w tym w cholesterol. Dodatkowo uznawana jest za dietę terminową a nie stały model żywienia, uznając jej bezpieczne stosowanie do ok. 3 lat. Na pierwszy rzut oka może wydawać się niewskazana, jednak należy przeanalizować pewne jej zalety. Przede wszystkim, zawiera niewiele węglowodanów prostych, które m.in. poprzez wpływ na gospodarkę insulinową, stanowią czynnik ryzyka wystąpienia miażdżycy. Zastosowana w celu redukcji masy ciała, w szybkim czasie pozwala unormować nie tylko masę, ale również obniżyć ciśnienie krwi.
Sama obecność cholesterolu jest mniej istotna, niż by mogło się zdawać, gdyż liczne badania wskazują,
że egzogenny cholesterol (pobrany z pożywieniem) w nieznacznym stopniu wpływa na poziom cholesterolu we krwi, większe znaczenie ma endogenna produkcja cholesterolu w wątrobie[10]. Problem stanowić może fakt,
że przy nieprawidłowej obróbce i doborze produktów odzwierzęcych obfituje w pozostałe tłuszcze nasycone,
co zwiększa ryzyko  zawyżonej podaży i przekroczenia normy 7-10% tłuszczów nasyconych.
Jednak już odpowiednie zaplanowanie, z dużym udziałem tłustych ryb jako źródło kwasów omega-3,
może przed tym uchronić, jednocześnie dostarczając silnego przeciwutleniacza jakim są wspomniane kwasy omega-3 [11].

KETOGENICZNA DIETA ROŚLINNA

Połączenie modelu odżywiania roślinnego z ketogenicznym stanowi nie tylko świetny kompromis, ale też potęguje wzajemne działanie redukujące ryzyko miażdżycy, dając wzmocniony efekt terapeutyczny, a jednocześnie niweluje wzajemne ograniczenia obu diet. Ketogeniczna dieta roślinna nie tylko jest bogata
w witaminy, minerały flawonoidy, antyutleniacze i błonnik,
ale też minimalizuje źródła nasyconych kwasów tłuszczowych
w tym cholesterolu, wciąż pozwalając na redukcję nadmiernej masy tłuszczowej i obniżenie ciśnienia krwi. Wbrew pozorom, dietę taką łatwo skomponować i stosować

( przykładowe przepisy znajdziesz tutaj,  a gotowe jadłospisy: tygodniowy, dwutygodniowy i miesięczny).

 Mimo, że nie wiąże się z taką monotonią i  ryzykiem niedoborów składników pokarmowych, również roślinna dieta ketogeniczna wyklucza niektóre istotne pod względem odżywczym grupy pokarmowe, jak np. warzywa strączkowe, dlatego   osobiście jestem za traktowaniem jej jako etap przejściowy, doraźną dietoterapię w przypadku wysokiego ryzyka lub już postawionej diagnozy miażdżycy. 

 

 

Źródła:
[1] Beręsiewicz A, Patofizjologia miażdżycy i choroby niedokrwiennej serca; CMKP, Warszawa 20110.
[2] Chevallier L., 51 zaleceń dietetycznych w wybranych stanach chorobowych, Elsevier 2008 s 73-76
[3] Chevallier L., 51 zaleceń dietetycznych w wybranych stanach chorobowych, Elsevier 2008 s 122-128
[4] Kumar V., Cotran R. S., Robbins S. L., Robbins Basic Pathology, tłum. Olszewski W.T, Wydawnictwo Medyczne Urban & Pater Wrocław, wydanie I 2005, 
[5] Bald E., Turski WA, Molecular mechanisms of biotoxicity of homocysteine- facts and hypotheses; Postępy Biochem, 2005; 51(4) s. 395-406.
[6] J.D. Brunzell, M. Davidson, C.D. Furberg, R.B. Goldberg i inni. Lipoprotein management in patients with cardiometabolic risk. Consensus statement from the American Diabetes Association and the American College of Cardiology Foundation. „Diabetes Care”. 31 (4), s. 811–822, 200
[7] Kathleem M. Botham, Peter A. Mayes: Synteza, transport i wydzielanie cholesterolu. W: Robert K Murray, Daryl K Granner, Victor William Rodwell, Franciszek Kokot, Zenon Aleksandrowicz, Harold A Harper: Biochemia Harpera ilustrowana. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 2008, s. 282–285
[8] Gajewski P., Interna Szczeklika, MP, Kraków 2015 s. 148-165
[9] Gomez- Arbelaez D, Crujeiras AB, Castro AI et al. Acid-base safety during the course of very low-calorie-ketogenic diet. Endocrine. 2017; 58(1)s. 81-90
[10] Berger S et al. Dietary Cholesterol and Cardiovascular Disease: A Systematic Review and Meta-Analysis; Am J Clin Nutr. 2015102(2) s 276-94
[11] NIchols PD, McManus A, Krail K, Sinclair AJ, Miller M; Recent advances in omega-3: Health Benefits, Sources, Products and Bioavailability. Nutrients. 2014; 6(9) s. 3727-33

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *