Aktualności Motywacja

PRACUJEMY NAD SOBĄ: ZĄB ZA ZĄB.

Rzucam Wam wyzwanie. Jakie trzy najgorsze w Waszej opinii składniki diety stanowią dla Waszego zdrowia największy problem a przy tym najbardziej Was uzależniły i ciężko Wam choćby pomyśleć o wyeliminowaniu ich z diety? Wyzwanie brzmi: właśnie dlatego, że tak ciężko przełknąć myśl o ich braku, pozbądźcie się ich!

 

Jeśli ciężko Wam przypomnieć je sobie na poczekaniu, poniżej zaprezentuję najczęstsze przykłady, wraz z propozycją najmniej “bolesnego” zamiennika.

✬Dla wielu z Was będzie to czekolada mleczna. Zamieńcie więc mało odżywczą, napakowaną cukrem czekoladę mleczną na jej zdrowszy odpowiednik- sięgnijcie po czekoladę gorzką, najlepiej minimum 85% kakao. Na początku nie będzie Wam smakować, z czasem jednak bardzo ją polubicie. Ale uwaga- wystrzegajcie się gorzkich czekolad z dodatkiem polirycynooleinianu poliglicerolu (E476)- jest to składnik uznawany przez niektórych za  potencjalnie szkodliwy i choć badania z podażą 10-krotnie większych niż zalecane dzienne dawki spożycia nie wykazały negatywnego wpływu na wątrobę, nerki i wyniki parametrów biochemicznych, jest to naprawdę niepotrzebny składnik- prawdziwa gorzka czekolada składać powinna się jedynie z miazgi kakaowej, kakao, tłuszczu kakaowego, odrobiny cukru i ewentualnie mieć dodatek w postaci lecytyny. Czasem może też zawierać całe lub pokruszone orzechy. Sama sięgam zwłaszcza po gorzką czekoladę Wawel 90% bez dodatku oleju palmowego, a przy tym częściowo wspierającą Fundację Wawel z Rodziną- jestem jej fanką. Oczywiście, firm produkujących prawdziwą gorzką czekoladę jest znacznie więcej, każdy znajdzie swoją ulubioną.

✬Solone orzeszki ziemne. Zgadzam się, to jeszcze nie tragedia kulinarna, ale przyznajcie sami- mogłoby być lepiej. Zwykle powstają bowiem poprzez smażenie w wysokiej temperaturze i zawierają spore dawki powstającego podczas ogrzewania tłuszczy akrylamidu. Wyrzućcie je więc z szafki, zastąpcie natomiast nie solonymi, surowymi orzeszkami. Mogą to być też orzechy laskowe czy migdały. Pewnie wielu z Was pomyślało właśnie o samodzielnym posypaniu ich sobie solą- zapomnijcie. Nie potrzebujecie takiej dawki sodu, nie potrzebujecie podnoszenia sobie w ten sposób ciśnienia i gromadzenia wody w organizmie, nie potrzebujecie sztucznego wzmagania apetytu i pochłaniania większych porcji tylko dlatego, że sól was uzależnia.

✬Chipsy- no tego już dawno nie powinno być w Waszych szafkach. Tak z powodu wspomnianego powyżej akrylamidu,dużej zawartości kalorii,  jak i sztucznych dodatków wzmacniających smak i działających uzależniająco. Zamiast kupować- zacznijcie własną produkcję-cienkie plastry marchwi, buraków, jabłek, trochę przypraw i do piekarnika! Jeśli jednak brak Wam na to czasu, sięgnijcie po gotowe zdrowe chipsy, np. z firmy Crispy Natural, Tesco Vitakids czy innych, produkujących warzywne i owocowe, niesmażone, suszone chipsy.

A może zupełnie zapomnicie o chipsach, na ich miejsce chrupiąc  podczas filmowego seansu nasiona dyni ( nawet te prażone), surowe, pokrojone marchewki lub delektując się opakowaniem świeżych  jagód?

✬Ciastka- nawet te wegańskie nie sprzyjają zdrowiu! Super, że nie mają w składzie laktozy, co jednak z tego, skoro z całą pewnością upchnięto w nich tłuszcze utwardzane i tłuszcze trans? (Nie dajcie się zmylić hasłom: “bez oleju palmowego”. Dodatek oleju bawełnianego wcale nie zmienia sytuacji- to wciąż tłuszcz utwardzony. Tak, olej rzepakowy czy słonecznikowy TEŻ  podlega izomeryzacji trans i utwardzaniu!

Sami upieczcie ciastka, najlepiej bez dodatku tłuszczu. A najlepiej, zapomnijcie o ciastkach i postawcie na słodkie owoce- goście równie chętnie sięgną po ładnie podane plastry arbuza, winogrono, czy bakalie.

✬Lody mleczne, albo co gorsza, jajeczne- czytaj, mnóstwo kalorii i cholesterolu. Zastąp je sorbetami. A jeśli bardzo potrzebujecie mlecznego posmaku, wystarczy schłodzić mleczko kokosowe i wymieszać w misce ze świeżo wyjętym z zamrażarki sorbetem.

Sorbety kupujcie jednak z rozwagą! Szukajcie tych bez syropu glukozowo-fruktozowego i zagęstników (niektórzy producenci dodają gumę guar aby uzyskać “gęstszą” konsystencję). A najlepiej, sami przygotujcie lody z mrożonych owoców. Możecie dosłodzić je syropem z agawy, wzbogacić mleczkiem kokosowym. Dajcie się ponieść fantazji

Czy któreś z powyższych przykładów obrazują Waszą największą zmorę dietetyczną? A może macie inne? Czym planujecie je zastąpić? Koniecznie napiszcie w komentarzach!

BIBLIOGRAFIA:

 

R.An, N.Jiang, Frozen yogurt and ice cream were less healthy than yogurt, and adding toppings reduced their nutrition value: evidence from 1999-2014 National Health and Nutrition Examination Survey., Nutr Res. 2017 Jun;42:64-70. doi: 10.1016/j. nutres. 2017.04.013. Epub 2017 May 4.

H.Mojska, I.Gielecińska, L.Szponar, Acrylamide content in heat-treated carbohydrate-rich foods in Poland., Rocz Panstw Zakl Hig. 2007;58(1):345-9.

 

R.Wilson, M.Smith, A three-generation reproduction study on polyglycerol polyricinoleate (PGPR) in Wistar rats, Food Chem Toxicol. 1998 Sep-Oct;36(9-10):739-41.

Wilson, M.Smith, Human studies on polyglycerol polyricinoleate (PGPR).Food Chem Toxicol. 1998 Sep-Oct;36(9-10):743-5.

 

2 thoughts on “PRACUJEMY NAD SOBĄ: ZĄB ZA ZĄB.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *